blog Justyny Czebanyk

Małżeństwo jest nasze, czyli jestem żoną – Walentynki mam codziennie

akademia przyszłości

Lubię ludzi – zwłaszcza tych, którzy patrzą w przyszłość

Podobno jeśli nie wiesz, co masz robić - rób dobro. Ono zawsze obroni się samo.
Mała Justynka miała duże oczy przysłonięte pierwszymi kolorowymi okularami. Pierwszego września 1997 roku skrywał się w nich lęk pomieszany z ciekawością. Oczekiwała pierwszego dnia szkoły. Niestety na ostatnich dziecięcych wakacjach lekarz odkrył, że rozmywające się kształty nie są wyłącznie efektem bujnej wyobraźni, lecz także niezwiastującej niczego złego wady wzroku. Wada rosła razem z nią, dochodziły do niej kolejne i wszystkie towarzyszą jej aż do teraz. Ciekawość świata pozostała, przejawia się przypadkowym zasłuchaniem w historie innych ludzi i zachwycaniu się prostymi rzeczami. A lęk... Ten zamienia w pewność i wysyła dalej w podróż dookoła świata.

Wielka Wymiana Książkowa 2017, czyli przeczytaj i podaj dalej

Nie jesteś statystycznym Polakiem i lubisz czytać? Wierzysz, że przeczytana książka zasługuje na drugie życie? Idealnie! Zapraszam Cię do wzięcia udziału w III edycji Wielkiej Wymiany Książkowej. 

W skrócie: akcja trwa od dzisiaj, tj. 22 kwietnia, do 1 maja 2017 r. Wymieniamy się książkami między sobą, nie sprzedajemy ich. Mogą wziąć w niej udział wszyscy, zarówno blogerzy (umieszczając wpis dotyczący wymiany), jak i ich czytelnicy (zostawiając w komentarzu pod wpisem listę książek do wymiany). Książki wysyłamy listem poleconym, pokrywając koszty wysyłki. Organizatorem akcji jest Magda Erbel z Save the Magic Moments, a współprowadzącą Ewelina Mierzwińska. Więcej szczegółów dotyczących wymiany wraz z linkami do postów wszystkich blogerów biorących udział w zabawie znajdziecie u dziewczyn (tutaj i tutaj).

O życiu z dnia na dzień – czy to już choroba?

Budzisz się. Wstajesz z łóżka. Bierzesz prysznic. Jesz śniadanie. Myjesz zęby. Idziesz do pracy. Wszystkie te czynności wykonujesz mechanicznie, nie zastanawiając się nad ich sensem. Bo i po co?

W pracy spędzasz osiem godzin albo i więcej. Wracając, bezmyślnie wyglądasz przez brudną szybę autobusu. Nie zauważasz ludzi po drugiej jej stronie. Nie martw się, oni też Cię nie widzą. Nie patrzą nawet pod nogi, bo głowy ciążą im od nadmiaru problemów. Potykają się o własne marzenia, myśląc, że to kamyki rzucane im pod nogi przez los. Ludzie-roboty, co żyją z dnia na dzień...

Na spotkanie przeznaczenia, choćby papierowego

Mijam obcych ludzi na ulicy i zastanawiam się, kim są, co lubią robić, a czego nie znoszą. Wkładam w ich usta kwestie, których nigdy nie wypowiedzieli. Zastanawiam się, gdzie zasypiają i przy kim się budzą. Bawię się ich życiem na papierze, a potem przenoszę je do zimnego ekranu.

Młody, elegancko ubrany chłopak mija na chodniku dziewczynę w czerwonym płaszczu. Uśmiecha się i przepuszcza ją w drzwiach do osiedlowego sklepu. Kupuje wodę i raźnym krokiem wychodzi na oświetlony słońcem plac. W ręku trzyma teczkę z dokumentami.

Share Week 2017 – blogi, które zmieniły moje życie

Bloger blogerowi człowiekiem, czyli Share Week 2017 czas zacząć!

Odkąd pamiętam (a pamięć mam dobrą) pierwszym zwiastunem wiosny w blogosferze był dla mnie Share Week, czyli autorski pomysł Andrzeja Tucholskiego, w którym twórcy polecają czytelnikom innych twórców. Zawsze z ciekawością zaglądałam na moje ulubione blogi, by dowiedzieć się, co ich autorzy czytają w wolnym czasie. Nierzadko dowiadywałam się w ten sposób o niezwykle wartościowych miejscach, do których nie dane by mi było dotrzeć bez ich pomocy. Dzisiaj z przyjemnością dzielę się z Wami moim kawałkiem blogosfery. 

Znalazłem swój raj na ziemi – rozmowa z podróżnikiem Stefanem Czernieckim

Stefan Czerniecki - podróżnik, dziennikarz, autor książek "Dalej od Buenos", "Cisza", "Po drugiej stronie", "Czekając na Duida. Śladem szeptu amazońskiego potoku" oraz podróżniczego programu "Za siódmą górą", były członek Alpinus Expedition Team. Zwycięzca I edycji Memoriału im. Piotra Morawskiego.

Eksplorator dziewiczych rejonów świata - przede wszystkim Ameryki Południowej. Przewędrował Argentynę, Chile, Boliwię, południową Brazylię, Peru i Ekwador, Wenezuelę, Meksyk, Belize, Gwatemalę, Honduras, Nikaraguę, Kambodżę, Laos, Wietnam, Tajlandię, Indie, Nepal... Wszędzie pojawiał się z czystą kartą. Bez wielkich funduszy. I wówczas się zaczynało.

Warsztaty z pisania kryminałów, czyli jak pisać, żeby zachwycało

Szukam odpowiedzi na pytanie, co robić, żeby zachwycało, nawet kiedy nie zachwyca. Będzie o wielkiej prozie i tych, co wielkimi pisarzami będą.

Wyobraź sobie, że wchodzisz do całkiem nieznanego Ci budynku. Niedostępnego na co dzień i w nieopisany, subtelny sposób ekskluzywnego. Tak ogromnego, że nie ogarniasz go wzrokiem, dodajmy, z mnóstwem pięter i ukrytych na nich zakamarków. Z ludźmi, którzy już od wejścia chcieliby dowiedzieć się o Tobie jak najwięcej. Uśmiechasz się do wszystkich, podajesz im rękę i głośno wypowiadasz swoje imię, ale podświadomie czujesz jakiś nieokreślony lęk. Po chwili dołącza do niego przyjemny dreszcz ekscytacji, który szybko przebiegł po Twoim ciele, chowając się w najskrytszych zakamarkach mózgu. Dreszcz ten gnieździ się wygodnie i czeka na dalszy rozwój akcji. Podobnie jak Ty.