blog Justyny Czebanyk

Historie chodzą po ulicach, czyli dialogi zasłyszane w podróży

babcia-wnuczka-relacja-jakoturystka

Cichy bohater mojego dzieciństwa

Babcia.

Patrzysz na nią i widzisz tylko pokryte siatką wspomnień ciało. Przygarbione i drobne lub duże, noszące na swoich barkach ciężar wszystkich przeżytych dni. Każde inne, każde tak bardzo naznaczone historią – swoją, rodziny, regionu, w którym się wychowało, wreszcie kraju. Często historią niełatwą, do której wracają niechętnie nawet po spokojnie przeżytych latach. Przytulam się do niego zawsze po powrocie do domu.
pisanie-bloga-jakoturystka

…a najlepiej to nie pisz wcale!

Pisanie bloga to nie jest bułka z masłem ani nawet chleb z margaryną. A jednak siadam do klawiatury i stukam po niej palcami.

A po co Ty to w ogóle robisz? Czasu Ci nie szkoda?

Szkoda? Hm... Gdybym miała włączony tryb pół człowieka, pół ironii powiedziałabym, że to taka czeska firma z branży motoryzacyjnej, ale dziś jestem stuprocentową koturystką, więc...
jakoturystka-tematyka-bloga

Cześć, poznajmy się bliżej!

To blog o dziewczynie, która nie wie, jak żyć, więc żyje marzeniami. Pisząc tutaj, spełnia jedno z nich. 

To miejsce równie dobrze mogłoby się nazywać „Nieporadnik pozytywnego jedzenia”. Dlaczego właśnie „nieporadnik”? Nie będę głosem pokolenia, objawieniem dekady, roku ani nawet miesiąca. Nie będę radzić, jak dobrze żyć, bo to najlepiej wie każdy z nas. A jeśli jeszcze tego nie wiesz, to znaczy jedynie, że wszystko przed tobą. Nie martw się, masz całe życie na to, by odkryć swój plan. Nie spiesz się, smakuj je powoli, kęs za kęsem.